TUTAJ jest dotychczasowy dziennik budowy. Najprawdopodobniej nie będzie w tamtym miejscu kontynuowany, zbyt się to wszystko pozmieniało, nie chcę prowadzić kolejnego bloga, a do tego teraz będziemy zmuszeni na FM. Ja już mam bloga, tutaj.
Edit 12 kwietnia: dziennik został juz w całości przeniesiony TUTAJ. Zapraszam.
No, to się porobiło.
Forum nasze ukochane tak nam “ulepszyli”, że nie idzie teraz tego ogarnąć. Nie ma już forum, jest portal społecznościowy.
Za dużo tam wszystkiego, za ciasno, za…
Nie ogarniam tego i już. Mam poczucie, że odebrano mi coś, co było dla mnie bardzo ważne.
Zrobiłam więc ten wpis specjalny – do pogaduszek codziennych.
Takich zwykłych, o tym , jaka dziś pogoda i kto umył okna, a kto smaży kotlety.
Mam nadzieję, że będą zaglądać tutaj starzy znajomi, tam to już jakoś… nie po mojemu…
A ja dzisiaj siedzę w łóżku jeszcze!
No to pędzę, cos robić trzeba!































Blog zaczarowany
Błękitny rower…
Chata Magoda – tak blisko, choć tak daleko
Darmowe obrazki vintage
Dla tęskniących za naturą
Domowo, ciepło, smacznie
Green Canoe – świat uładzony
Jak Dom Pod Sosnami się budował
Kawałek siebie dla świata
Koniki polskie
Kreatywnie – coś z niczego
Najlepsze kryminały na świecie!!! :)
Najlepsze przepisy kulinarne – Chef Paul
Najwaleczniejszy z walecznych!
Obrazki vintage jeszcze raz
Piękne drobiazgi do zrobienia
Piękny dom w górach w atrakcyjnej cenie – zajrzyj!
Podróże i przyroda – fascynujące zdjęcia!
Scrapująca Ania ;)
Siedlisko pod Lipami – baaaardzo klimatycznie
Stara Stajnia – dom wyjątkowy
Szyjąca ogrodniczka – czarodziejka
Udekoruj sama dom
Utkane z marzeń
Uśmiechnięta codzienność i świąteczność
Wnętrza – wizualizacje i inspiracje
Wnętrza z duszą i urodą – w starym stylu
Country – werandowo

Brazunia, na pewno szybko zapamietasz, bo na FM przecież te same symbole były, mimo woli człowiek coś zapamiętuje.
żeby nie było, że nie wiem gdzie
Jak to miło być znalezioną przez prawdziwego faceta…
ale tu się gada
Jamlesik, na fm zrobiło się już lepiej, więc na razie nie trzeba po naszych kącikach się chować…
W sumie najlepiej to jak jesteście i tam, i tu, człowiek ma z kim pogadać i gdzie połazić.
tu chyba jakaś zmowa milczenia nastała
pogoda do doopy, FM prawie do doopy, humor całkiem do doopy, auto się doo…y, na koncie dno doopy i nawet sobie drinknąć nie mogę
Łooo, Jamlesik, ja to już nic nie mówię – dzisiaj w nocy wyjeżdżam do Edynburga, a jutro z samego rana LECĘ SAMOLOTEM do Berlina. Zaledwie chwilę po straszliwej katastrofie w Smoleńsku.

A i bez tego boję się latać.
Bardzo się denerwuję i tyle…
A czego Ty masz kłopot z FM?
Mnie w sumie śmiga, tyle, że ja tutaj jestem na dobrym łączu, nie wiem, co będzie w domu.
Wolno Ci chodzi?
Fm nawet śmiga, ale jeszcze się dobrze nienaumiałem posługiwać, ale ja już stary jestem
Oj, nie gadałbyś gupotów, karlusie jedyn…

To proste, nie wim, czego się boisz.
Wchodzisz, klikasz napis Forum po lewej stronie, potem Szybkie menu, Twoje subskrypcje i masz wszystko na widelcu.
Albo normalnie, przeglądasz działy,tak jak się kiedyś przeglądało.
ależ Ci nakurzyli,
myślałby kto że aż tak bardzo,
coś ostatnio zrzędzisz
Dochtór, Ty normalnie tak se w papióry robisz, że szok.
Pewnie, że nakurzyli skandalicznie, zwłaszcza, że NICZEGO nie wynieśli, ani nie nakryli.
ta prowincja francuska jest bardzo OK.
Brawo Sołtys
No tak. a sołtysowa to nieważna, nie?
Sołtysowa …… brawo,
ale gdyby nie następca sołtysa …..
Na mnie zawsze niesamowite wrażenie robi możliwość prześledzenia zmian. Efekt bardzo przyjemny: biel i ten delikatny fiolet ładnie się komponują. Wyobrażam sobie, ile pracy rzeczywiście kosztowało odnowienie mebli. Gratuluję:)
Dziękuję – mam nadzieję, że i Gościom będzie się tam podobało.
Depeś pięknie zrobiliście!!! Bardzo mi sie podoba!
Jamlesik, Ty jak zawsze…
Zeljcia – dziękuję, pochwała z Twoich ust bardzo dużo dla mnie znaczy!!!
no dobra coby Sołtys z Sołtysiątkiem zrobili jakby Sołtysowa nie wymyśliła,
nie dopilnowała, nie pomogła i do roboty nie goniła i na koniec
NIE POSPRZĄTAŁA
byłoby brzydko a tak jest PIĘKNIE
Nooo, i teraz za to Cię lubię!!!!

Ja zawsze wiedziałąm, że Ty kumaty chłopak jesteś, tylko się tak ukrywasz…
Jakby nie było – dziękuję za pochwałę!
WOW!!!
Cudeńko! Naprawdę przepięknie zrobiliście ten pokój!!!!
Jestem pod wielkim wrażeniem! Suuuper!!!!
Dziękuję, Aniu!
Bardzo się cieszę, że i Tobie się podoba, ten pokój to mnóstwo naszej pracy.
Bardzo przepraszam, że dopiero teraz dołączyłem do komentatorów (cały czas byłem przekonany jednak, że “komenty” to jak dawniej tylko w starym “mniejscu”
Przepraszam tym bardziej, iż pierwsza moja wypowiedź tutaj jest zarazem pytaniem: … Czy łóżka są twarde czy “mientkie” ?
.
z pozdrówkamy
Ja już pisałam, nic więcej nie wymyślę … stworzyliście cudooooo!!! Jestem z Was dumna!!!
Chefie … a co za różnica, czy twarde, czy mientkie i tak w nich spać nie będziesz, bo kto by tam spał w Domu Pod Sosnami … są ciekawsze zajęcia …
(tutaj powinna być buźka “wink” ale ja nadal nie mam bladego pojęcia, jak ją wkleić…)
Pawełku – łóżka są takie… jakieś… No, na materacach i ze spodem żebrowym, no! Nie so za mientkie, bo źle by było spać, so akuratne!
Braza, Ty sobie grabisz, ja Ci mówię!
:D
A ten “wink” to trzeba było dać dwukropki zamiast tych cudzysłowów i byłoby OK!
Brazka … różnica jest taka, że jak się dwóch Pawłów spotka … to może ci być różnie, różniście
… napewno Paweł młodszy bedzie mnie musiał później na łoże złożyć
… a ja preferuję twarde nad mientkie


.
Depesia … trza chyba będzie drzwi jakieś wyjąć i pod materac wtyknąć
.
pozdróweńka cieplutkie
Pawełku, nie martw się – na pewno znajdziemy coś odpowiedniego, nie ma obaw!
Miodzio!!!! Napatrzeć się nie mogę i namawiam Mamę Asi, żebyśmy Was nawiedzili w charakterze gości agro w okresie grzybnym
Przepraszam, że się nie odzywam ale … wszystko zeznam jak się spotkamy w gronie ścisłym …
Buziaki i wielkie uściski!
No to ja czekam, kochana, czekam…
Teraz przez tydzień nas nie będzie (Witaj Danio, spokojna i cicha na moje zszargane nerwy ….
), ale jak wrócimy to chętnie cię najedziemy 
Już się bój ….
Pingback: 2010 in review « Dom Pod Sosnami
Hej chciałam się dowiedzieć ile wyniosło Was w całości razem z papierkami, pozwoleniami, robocizną dla Pana:) materiałami przerobienie stodoły na dom? Sami z mężem chcemy przerobić swoją stodłkę na dom:) i szukam właśnie kogoś kto tego już dokonał i mógłby mi powiedzieć ile to wszystko kosztuje. kontakt mail: ulusia20@tlen.pl lub gg 1554049:) pozdrawiam.
Ulko – trudno jest to powiedzieć, bo w naszym przypadku ogromna większość prac była wykonywana przez nas samodzielnie. Poza tym – nie ocieplaliśmy dołu, nie robiliśmy podcinki muru, nie wzmacnialiśmy fundamentów. Myślę, że w przypadku przerobienia stodoły na dom nie obejdzie się bez co najmniej 200 tysięcy – ale mogę się mylić, bo przecież nie mam pojęcia, jaki zakres prac przed Wami i jaka duża jest stodoła, ile pomieszczeń itd. Życzę sukcesów!