Mimozami jesień się zaczyna…   Leave a comment


Wszyscy mówią, że to smutna pora, a ja tak lubię jesień… Po gorącym, rozkrzyczanym i radosnym lecie przynosi ukojenie. Jesienny spleen pozwala nieco zwolnić, porozkoszować się wczesnowieczornym lenistwem i nacieszyć oczy kolorami. Jadę drogą i patrzę – drzewa przydrożne stoją w ogniu czerwieni i purpury, pełzają po ich liściach pomarańczowe blaski, zieleń sprawdza, co z nią będzie, kiedy zamieni się w fantastyczną jaskrawą żółć, a droga staje sie nie zwykłą drogą, tylko galerią sztuki, która tak szybko zostaje za mna… W ogrodzie jabłonie ciężkie od owoców, winobluszcz poczerwieniały wylazł w każdym zakamarku, a pęcherznica jeszcze bardziej żółta niz zwykle. I tylko szkoda, ze miłorząb tak szybko zrzuca swoje listki, bo przecież taki cudny  kolor mają.

Bardzo lubię jesień. Koi i pozwala dostrzec urodę życia – i jego  ulotność. Zapraszam więc na spacer po ogrodzie, może i Tobie sie spodoba.

Posted 13 Styczeń 2010 by podsosnami in Mój kawałek świata

Tagged with ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: