Rok za rokiem   Leave a comment


Mija rok za rokiem. 2008 nie był łatwy – jak żaden. Nie był też pozbawiony wielkich radości. W rodzinie radosne dni były, wśrod Przyjaciół różnie bywało… W ostatnich dniach odszedł od nas Maciej Kuroń – Przyjaciel Przyjaciela. Jakoś i na mnie więc oddziałuje szczególnie ta śmierć. Serce się kroi, kiedy Przyjaciel, i tak okrutnie przez los doświadczony, kolejną ważną osobę dla siebie traci. Człowiek chciałby pomóc, wesprzeć, ale czasem już nie wiadomo, co powiedzieć. Tak trudno przecież tłumaczyć, że Bóg doświadcza tego, kogo kocha… Widać mojego Przyjaciela bardzo kocha. Bolesna to miłość Boża, pełna ofiar, bólu i cierpienia. Mam nadzieję, że kiedyś wszystko to będzie Mu wynagrodzone, że spotka swoich najbliższych, Córeczkę, Przyjaciela i innych. Póki co, pozostaje modlić się za Macieja Kuronia, za Jego Rodzinę i za Przyjaciela. Jak powiedział – oby w przyszłym roku Bóg nie odebrał nam nikogo z tych, których znamy i kochamy… Opiekuj się, Panie, Tymi, którzy na niebieskich łąkach z Tobą są.

Posted 13 Styczeń 2010 by podsosnami in Bez kategorii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: