Zimowa opowieść   4 comments


Nadeszła zima, taka prawdziwa. Ze śniegiem skrzącym się w słońcu i trzeszczącym na mrozie pod stopami, z błękitnym niebem i oślepiającym, choć krótkotrwałym słońcem. Dom przykrył się białą czapą i ustroił w naszyjnik z sopli, a drzewa w odświętnej szacie stoją i śpią, przykryte białą kołdrą. Zeschłe trawy postanowiły zabłysnąc i tysiące drobnych iskierek lodu przywdziały, by wyglądać jak drogocenna biżuteria, zapomniana przez damy na bal spieszące. To czas, kiedy spostrzegamy, że każda pora roku jest piękna i każda jest ważna i oczekiwana przez nas. To czas, kiedy Pan Bóg wszystkich obdarza pięknem i narodzinami Bożej Dzieciny.
Chodźmy więc na spacer.

Advertisements

Posted 21 Styczeń 2010 by podsosnami in Mój kawałek świata

Tagged with , , ,

4 responses to “Zimowa opowieść

Subscribe to comments with RSS.

  1. o..jak tu ładnie 🙂

    i chyba udało mi się zalogować 🙂

  2. O nowe miejsce! Ladnie tu! Witam w nowosciach i bede zagladac!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: