Okno na świat?   16 comments


Słuchajcie, numery jakieś, nigdy w życiu bym nie powiedziała, że Brytyjczycy tak głupio tutaj z oknami mają!😮

Przyjeżdżam do dziecka, pierwszy moment – no fajnie, mieszkają sobie całkiem przyzwoicie, każde ma swoją sypialnię, jest do tego salon, kuchnia, łazienka, toaleta – żyć, nie umierać. Do centrum naprawdę blisko, a widok z okien – piękny!

I tu naszła mnie pierwsza myśl refleksyjna: co z tym oknem???

Patrzę na świat naprzeciwko okien, a on piękny. Budynek kamienny, stary, zabytkowy, wspaniały. Przecudny widok przed samym nosem.

Ale… DLACZEGO ŚWIATA NIE WIDAĆ???😮👿

Pytam się go: dziecko, na miłośc boską, dlaczego Wy nie umyjecie trochę tych okien, przecież tutaj nie da się na świat popatrzeć!😕

A on mi na to, że się nie da.

– Jak to, nie da się?

No i okazuje się, że rzeczywiście – NIE DA SIĘ!!!😮

Oni tutaj mają te okna takie, że szok.

Po pierwsze – w oknach jest li i jedynie szyba sztuk 1 (słownie: JEDEN)!

Po drugie: okna są zazwyczaj podzielone na dwie części. Otwiera się li i jedynie część górna. Dolna nie otwiera się nigdy i w ogóle!!!

Popatrzcie sami, nie ściemniam, oto dolny narożnik okna:

Oczywiście szyba brudna jak… jak nie wiem co, bo przecież OD NOWOŚCI NIEMYTA!!!

No bo niby jak miałoby się ją umyć? Okno się nie otwiera, taka jest jego konstrukcja!!!😮

Jestem w szoku.

Drążę jednak temat, bo nie chce mi się w głowie pomieścić, że można produkować w XXI wieku okna o pojedynczych szybach, drewniane, nie dające się otwierać. Otwiera się tylko część górna – i to jak!!!

W połowie wysokości okna, tam, gdzie dzieli się ono na skrzydło dolne (nieotwieralne) i górne (uchylne) znajduje się metalowa zapadka zamykająca okno. Po jej uwolnieniu okazuje się, że – niebiosa! – można UCHYLIĆ okno!!!

Uchylić jest tu jedynie słusznym słowem. Proces uchylania trwa do momentu osiągnięcia jakichś 35-40 cm uchylenia skrzydła okiennego. I KONIEC.

Ale to nie koniec rewelacji. Bo to górne skrzydło nie uchyla się na bok, jak normalne okno. Ono uchyla się wyłącznie DO GÓRY.

Trochę jak we włazie piwnicznym, na pewno znacie takie, w których klapę trzeba do góry podnosić.

Angielskie okna otwierają się do góry!!!

Co oznacza, że żeby człowiek nie wiem jak się starał, to górnego okna także NIE DA SIĘ UMYĆ.😮👿

Spójrzcie na całe okno w pełnej krasie:

Widać zapadki w połowie wysokości – otwiera się toto i uchyla się górną połowę do góry.👿

W związku z powyższym całkowitym brakiem zwojów mózgowych u kogoś, kto to wymyślił, a także u tych, którzy to dobrowolnie zakładają u siebie w domu, świat zza szyb wygląda tak, jak pokazałam na pierwszym zdjęciu.

Nie wspominając o zerowej izolacyjności cieplnej i akustycznej takiego „rozwiązania”! I wierzcie mi, idąc po mieście, uważnie przypatrywałam się wszystkim oknom, także w nowo budowanych domach i blokach. Oni tam wszędzie wstawiają te jednoszybowe okna, których nie da się umyć!!!😮

Nie da się ukryć, że odkrycie tego faktu całkowicie i zupełnie odarło mnie ze złudzeń co do zdrowego rozsądku Brytyjczyków, z którego tak są na świecie dumni.

Bądźcie pewni – to mit i przesądy, światło ćmiące! Teraz wiem, dlaczego, gdy ktoś wstawia okna importowane z jakiegoś normalnego europejskiego kraju, gdzie produkują co najmniej dwuszybowe okna, to od razu trafia do programu „Wielkie projekty” na Travel&Living!😆

Ale…😉

Polak twardy jest i Polak potrafi.😆

Ile dałam radę wystawić rękę na dół przez szczelinę uczynioną po uchyleniu okna, tyle szyby na dole umyłam od zewnątrz. Wygląda to nadal koszmarnie, bo jakaś 1/4 szyby na dole jest nadal brudna niemiłosiernie.

Ale te 3/4 dolnej szyby mają czyste! I teraz, jak popatrzą na świat, to przynajmniej widzą, jaki piękny jest ten dom naprzeciwko!😎

No to jeszcze tylko małe before/after…

:o 😎😆

Jeśli uważnie przyjrzycie się zdjęciu przedstawiającemu całe okno, to też widać różnicę między górą i dołem, bo zrobiłam je już po umyciu tego dostępnego fragmentu na dole.

Wasza pozostająca w szoku i pod wrażeniem przemyślności synów Albionu gospodyni wiejska.

😆

Posted 6 Kwiecień 2010 by podsosnami in Dookoła naszego kawałka świata

Tagged with ,

16 responses to “Okno na świat?

Subscribe to comments with RSS.

  1. A to by u nas nie przeszło. Albo by apelowali do właściciela o zmianę, bo przecież, to nie ludzkie warunki są, hehe, albo by samy sobie powymieniali na…, plastykowe, hehe…
    Może Ci od „zabytków” maja patent na to jak umyć takie okna, bo faktycznie, po umyciu ich świat za oknem wiele zyskał.

  2. No to mnie rozbawiłaś !

    Ale wiem, że tak jest – byłam, widziałam i więcej nie pojadę.
    Dziwny kraj i dziwni ludzie. Nie dziwota, że Pan Bóg ich na wyspę zesłał … bo to dziwaki.

    A co ty na sznureczki w łazience i brak kontaktów ?
    Włosy na korytarzu suszyłam brrr

    Z tymi oknami to widziałam taki „higieniczny myk”.
    Przyjechał facet „od mycia okien” … tzw. window cleaner i … w 15 minut objechał jedną szmatą … trzy domy !

    Zabiłabym za takie mazanie ! Gapiłam się w osłupieniu … a oni mu potem ładnie płacili i …leciał z drabiną …a jakże … na następną chałupę ( jednemu rynne urwał zresztą )

    To trzeba zobaczyć … i więcej tam nie jechać.

    Z drugiej strony myślę sobie, że oni wiedzą po co żyją.

    Trzy razy w roku wczasy w ciepłych krajach a dom … klei sie od brudu …

  3. mnie zaskoczyłaś tymi oknami….i na[prawdę widać dużą różnicę między dołem a górą..i tak sobie myślę, ze przecież okno z jedną szybą to pewnie oni tam zimą maja zimno, nie?

  4. Jeżysia, Ty dobrze gadasz, szok, że naprawdę. No i fakt, gniazdka w łazience nie ma, więc włosy trzeba suszyć w pokoju. Dobrze, że mają na drzwiach od wewnątrz takie duże lustra i suszarka sięga…😆
    Zeljcia, tylko po co do właściciela iść, jak tu wszędzie takie same okna?😮
    Kurde, i jeszcze białe okna, białe ściany i… czarme framugi drzwi!!!
    Oni naprawdę są dziwni.
    Jeszcze wieeeeele rzeczy będę miała do opisania, mówię Wam…😆

  5. Akuś, no kurczę, dość chłodno, zwłaszcza, że wieje i leje, a temperatura ostatnimi dniami około 1-3*C.😕
    W świateczną niedzielę było fajnie, trochę chmur, ale ciepło i bez wiatru – poszliśmy na zwiedzanie i baaaardzo mi się miasto podobało, na pewno też opiszę, ale wrażeń jest tyle, że najpierw będę musiała uporządkować to trochę sobie.😉
    Jak Zeljka mówi, u nas takie numery z oknami by nie przeszły, bo nadzór budowlany by nie puścił takiego g…a.😆
    No jaja na obcasach!😆

  6. Nio, w takim kraju Wielki Dickens sie urodził! Za takie cuś wybaczam im te okna! He,he.

  7. Słyszałam już wcześniej o brytyjskich oknach, ale wówczas dotarło do mnie tylko to, że otwiera się połowa i do góry. A teraz dotarł do mnie absurd takiego rozwiązania. Kurczę, toż to faktycznie ani umyć, a ni otworzyć, żeby powiew wiatru poczuć, a ciekawskie sąsiadki nie mogą przez okna na ulicę wyglądać…

    • No właśnie, a do tego ta pojedyncza szybka!😮
      No do czego to podobne, jak mawia moja mama!
      Zimą krocie płacą za ogrzewanie, a ciepło im przez te szybki i tak ucieka… Za to hałas uliczny – jak żywy w domu!

  8. A weź Ty im zrób tam jakąś rewolucję. Może Oni bidny nie wiedzą, że może być inaczej?😉
    p.s. Kiedy wracasz Ciotkaaa?

  9. … ieeetam … mecyje🙂😉
    Okna u Angoli myje się z zewnątrz🙂 … nawet rury kanalizacyjne tak naprawiają😀😉
    pozdróweczka

    • No pewno, że mecyje!
      Moje dziecko mieszka na wysokim pierwszym pietrze, to niby jak ma umyć?
      Poza tym, wołać kogoś i mu płacić, żeby szmatą okna pomazał?👿
      Głupota i tyle u nich z tymi oknami.😉

  10. Obecnie mieszkam w Anglii i rzeczywiscie okien nie da sie umyc, wiem, bo takowe posiadam🙂 Ten kto chce miec czysto zamawia firme myjaca na drabinach. A co powiesz na kolejny brak pomyslunku – dwa krany w wiekszosci domow. Z jednego leci woda lodowata, z drugiego wrzatek. Na szczescie mi tego oszczedzono, ale ile napatrzylam sie na wygibasy, zeby umyc naczynia lub chociazby rece🙂

    http://izabelowyswiat.blogspot.com/
    • Oooo, no właśnie, też mi dziecko mówiło, że tam w większości domów tak jest z tymi kranami!😮
      Na szczęście u nich normalnie w miarę, jedna bateria i dwa kurki.
      To dziwny kraj, ta Anglia…😆

  11. O MATKO!!! az trudno uwierzyć. Ja mam na punkcie okien – tzn. czystych szyb wręcz fobię:):)Muszą byc czyste i koniec – bez dyskusji, i naprawde , raz w tygodniu je myję:) Nic mnie tak nie drazni jak brudne szyby w oknach, więc bym chyba TAM oszalała – albo jak znam siebie,po prostu znalazła jakieś wyjście:) Usciski wysyłam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: