Newcastle – angielska Perła Północy   14 comments


Kilka dni po katastrofie samolotu pod Smoleńskiem musiałam i ja polecieć samolotem.  Trzeba było wracać do domu po długim świątecznym pobycie w Anglii. Miałam wiele szczęścia – po pierwsze, wróciłam cała i zdrowa, po drugie, nazajutrz po moim powrocie zamknięto niebo nad Europą z powodu wulkanu. Utknęłabym na długo…

Ale miasto, które zobaczyłam, bardzo mi się podobało. Pełne starej kamiennej architektury, po Londynie i Bath trzecie w Anglii pod względem liczby zabytków, piękne i zbudowane w przyjazny dla mieszkańców sposób.

Dzisiaj chcę Wam pokazać wybrzeże Morza Północnego w Newcastle upon Tyne, bo tak brzmi pełna nazwa tego miasta. Położone na północno-wschodnich krańcach Anglii, bardzo blisko granicy szkockiej, miasto rozciąga się wokół ujścia rzeki Tyne do morza. U samego ujścia rzeki w morze wychodzą dwa długie ogromne kamienne pirsy – wejście do portu w Newcastle.  Z centrum miasta do dzielnicy nadmorskiej jedzie się około pół godziny metrem. Zjeżdżamy więc na peron metra w samym centrum.

Mając w dłoniach bilety kupione w automacie, czekamy na pociąg.  Przyjeżdża – czyściutki, wygodny, z wyściełanymi siedzeniami, cichutki. Już po kilku minutach wyjeżdża z tunelu na powierzchnię i całą podróż odbywamy po wysokim nasypie, podziwiając widoki miasta.

Przyjeżdżamy na Tynemouth – stację metra wyjątkową. Stacja położona jest na pięknym terenie, zbudowana w czasach wiktoriańskich, zapewne jako stacja kolei podmiejskiej, wabi piękną architekturą, zwłaszcza detalami zadaszenia. Perony stacji położone są po obu stronach torów. Na każdym z peronów część terenu została wydzielona barierkami i nietypowo wykorzystana. Mieści się tam… piękny ogromny pchli targ! Uwielbiam takie miejsca!

Biegałam więc z wypiekami na policzkach między stoiskami, wybierałam pamiątki dla siebie i prezenciki dla rodziny, szczęśliwa niezmiernie, że mogę poszperać i przekonana, że potrafiłabym tutaj wydać mnóstwo pieniędzy w bardzo krótkim czasie.😉

Ceny w większości ogromnej bardzo przyjazne były, wręcz symboliczne, toteż radość jeszcze większa.😆 A sam pchli targ – wspaniały, zwłaszcza w tej scenerii:

Szczęśliwa i zarumieniona, obarczywszy synka torbami z zakupami, pozwalam się wyciągnąć dziecku z tego cudownego miejsca.

Dzielnica nadmorska – jak to zwykle bywa – jest piękna, typowo kurortowa, zadbana i elegancka . Po drodze mijamy

Mijamy sielskie domki angielskie i wychodzimy na ulicę prowadzącą wprost nad morze, zaczynającą się ukwieconym skwerem z pomnikiem – oczywiście! – królowej Wiktorii.😀

Jeśli uważnie się przyjrzycie domowi z czerwonej cegły na zakręcie, to spostrzeżecie, że rosną przed nim palmy. Najprawdziwsze, rosnące w gruncie, doskonale radzące sobie w tutejszym klimacie. Palmy nad Morzem Północnym!😮

Idziemy więc, ja coraz szczęśliwsza, bo przed nami ukazuje się … Morze, a nad nim zamek. Średniowieczna twierdza, postawiona tutaj dla straży nad miastem i nad ujściem rzeki, w strategicznym punkcie, na wysokim wzniesieniu klifu nadmorskiego.

Kiedy spojrzeć w prawo, widać pozostałości dawnej ogromnej fosy i ujście rzeki.

A z lewej strony rozciąga się długi nadmorski bulwar.

Jednak najbardziej zapierające dech w piersiach widoki dopiero przed nami. Spójrzcie troszkę w dół z góry zamkowej: oto plaża.😀

I druga strona plaży.

Ujście rzeki i wejście do portu w Newcastle:

Schodzimy teraz w dół, do jacht klubu i klubu wioślarskiego.  Na rzece mnóstwo białych i błękitnych żagielków, niewielkie jednoosobowe łódeczki, zbliżone wielkością do Omegi, kręcą się wszędzie – pomiędzy nimi cały czas kursuje ponton ratowniczy z co najmniej dwoma osobami na pokładzie, ratownicy pilnują bezpieczeństwa i tego, aby łódeczki nie zapuszczały się na morze.

Wchodzimy na pirs północny – kamienny, ogromny, bardzo długi. Ma około 3 km długości!  Na jego końcu – oczywiście – latarnia morska.

Wzdłuż całego pirsu, od lądu aż do latarni, biegną tory kolejowe, a na kamiennym falochronie, na jego szczycie, metalowa szyna i obok niej co jakiś czas duże metalowe pierścienie. Gołym okiem widać, że to pozostałości drugiej wojny światowej i ówczesnych przygotowań na spotkanie z wrogiem.

Miasto pięknie wygląda od strony wody.

Powoli wracamy. Mijamy uliczki…

skwery…

i jeden z wielu pięknych pubów angielskich.

Słońce wciąż mocno świeci, zadając kłam powszechnemu mniemaniu o angielskiej pogodzie.

Wracamy na pchli targ i wsiadamy do metra powrotnego.

Za pół godziny będziemy w naszym tutejszym domu.😀

14 responses to “Newcastle – angielska Perła Północy

Subscribe to comments with RSS.

  1. No to sobie razem z Tobą pospacerowałam w tych pięknościach. Cieszę sie, że w końcu znalazłaś czas aby trochę nam to wszystko opisać. Czekam na jeszcze!!!

  2. Jesoo, czy kazałam? Ja czasami umiem być natrętna. :-)))
    Jak tak, to sie poprawiam i zamiast kazać, to proszę. O jeszcze.

  3. pięknie , naprawde pięknie spędziłaś ten czas w Anglii i jeszcze zechciałaś się podzielić z nami tymi pięknymi zdjęciami
    kochana jesteś !!!!
    Olka potwierdziła konstrukcje okien , w Szkocji tak samo mają😮
    obiecała mnie zaprosic do siebie jak sie juz urzadzi , to mże tez podzielę sie z Toba jakimiś pięknymi fotkami
    pozdrówki !!

    • Frosiu, wierzę, że się podzielisz wrażeniami, tym bardziej, że Edynburg jest też pięknym miastem, byliśmy tam na krótkim spacerze i przejechaliśmy całe miasto autobusem, więc wiem.😀
      Jeśli zdjęcia dały Wam choć chwilkę radości – jestem szczęśliwa.😎

  4. Przepiękną mieliście wyprawę, ale najbardziej pozazdraszczam pchlego targu!

  5. Asiu – pchli targ jest po prostu bajeczny, ogromny, bogaty, cudny! Jeśli jeszcze kiedyś tam pojadę, to na pewno zabiorę ze sobą tyle pieniędzy, ile zdołam uzbierać – ze specjalnym przeznaczeniem właśnie na ten targ!

  6. Tak, też bym chciała na taki targ. Ale mi ciężko do W-wy pojechać a gdzie dopiero…. He, he… Pogadać se można…

  7. South Shields🙂 … piękne miejsce, … tylko trochę tam chłodnawo🙂😉

  8. Wow! Jakie widoczyska!!!!
    A gdzie zdjęcia skarbów z pchlego targu, hę?
    Czekamy …. :)))))
    Buziaki Depsia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: