Półeczka, krakelura bez cracku i podziękowania   10 comments


No tak, na stare lata romantyczka się ze mnie robi, różyczek mi się zachciewa. Od pomysłu do przemysłu – w czeluściach stodoły wygrzebałam półeczkę kuchenną starą, drugą już. Wyglądała baaardzo nietęgo:

Po wyczyszczeniu pomalowałam na kolor waniliowy i przykleiłam serwetkowe różyczki. Ponieważ jednak z jakiegoś powodu czułam niedosyt działalności twórczej, chwyciłam za pędzel i radośnie podjęłam wymachiwanie pędzlem. Nie mam lakieru crackowego, a zachciało mi się mieć coś takiego na mojej półeczce. I w sumie – a ileż to roboty? Parę pociągnięć pędzlem i… półeczka została pomalowana w gałązko-spękania!

Teraz wygląda tak:

Uznawszy, że półka więcej nie zdzierży, dałam jej spokój i kurcgalopkiem udałam się znów do stodoły. Przerzuciwszy przy pomocy mego ślubnego Anioła kolejne stosy rupieci, wywlokłam pokrywę od leciwej przedwojennej maszyny do szycia. Już ją pomalowałam i okleiłam – jak polakieruję, to pokażę kolejne efekty twórczego szału.😆

Swoją drogą, jak wiele wspaniałych osób poznałam w internetowym świecie! Ostatnio po raz kolejny internetowa znajoma, kochana dziewczyna, sprawiła mi ogromną niespodziankę. Nadeszła któregoś dnia przesyłka. Zdumiona otworzyłam i…  wewnątrz był wspaniały prezent od Ani. Aniu – dziękuję Ci, Kochana, sprawiłaś mi ogromną radość!

Radośnie podśpiewując, wyrąbałam dzisiaj z ogrodu kawał zmarzniętej ziemi – jutro posieję w niej pomidory, już taje w doniczkach na parapecie! Przebiśniegi pięknie zakwitły, słońce świeci.

Wiosna idzie!!!

Pozdrawiam więc wszystkich przedwiosennie i słonecznie!😀

Posted 2 Marzec 2011 by podsosnami in Kreatywnie

Tagged with , ,

10 responses to “Półeczka, krakelura bez cracku i podziękowania

Subscribe to comments with RSS.

  1. No patrz, pieknie zrobiłaś! A mówiłaś, że nie umiesz.😉 A Ani prezent też piękny. Rozkręca się ta nasza Ania, że aż miło patrzeć.

  2. No pięknie jak ja Wam zazdroszczę talentów, ale tak pozytywnie.
    U mnie jeszcze śnieg leży, naczelną Wiedźmę proszę o uwarzenie odpowiedniej mikstury przyspieszającej nadejście tej wytęsknionej, upragnionej WIOSNY.

  3. No proszę, półeczka jak nowa, a te spękania – nie spękania bardzo pomysłowe! Super!🙂

    Bardzo się cieszę, ze prezent sprawił Ci trochę radości🙂 Niech Ci dobrze służy!

    U nas przebiśniegi jeszcze nie kwitną, ale w powietrzu już delikatnie wiosnę czuć. Dziś chyba znów pojadę ją wąchać nad morze😉

    Buziaki!

  4. Półka R E W E L A CY J N A!! Urok prostoty. A prezent te cudny. Chyba mnie zmobilizuje do działania:)

  5. Galązko-spękania też mi się bardzo podobają:) A tego prezentu to pozazdrościć można:)

  6. No Depesiu, zdolna z Ciebie bestia niesłychanie, okazuje się, że wszystko potrafisz zrobić. Półka sliczna o prezencie to nawet nie wspomnę bo okrutnie zazdraszczam.
    Życzę dalszych spełnionych pomysłów.

  7. Dziękuję, Mamo Asi – już ja swoje wiem, nie darmo Asia się szykuje w prośby do Ciebie uderzać o piękne rzeczy!😉

  8. Półeczka piękna – nawet drążek zdekupa..powałaś🙂
    Jak widzisz – bywam!
    Jeszcze raz Ci dziękuję i na ucho mówię, że Cię lubię:)
    A kuchni nie masz co zazdrościć, to same graty (szafki mają 30 lat!) ale fotogeniczne.
    Uściski kochana – wiosny zazdroszczę, już bym w ziemi pogrzebała!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: