Odrobina marzeń   7 comments


Podróże to cudowna rzecz. A jeśli jeszcze wiodą do miejsc ulubionych, znanych, ciepłych – to wspaniale! Właśnie byłam znowu na Rugii, w moim najukochańszym sklepie! 😀

Nie trzeba chyba zbyt wiele o nim opowiadać, lepiej, jeśli sami go zobaczycie.  Najpierw, po wejściu, są stoiska ze świeżymi lokalnymi warzywami, są kartofelki, kapustka, zieleninki – mniam! Jeśli ktoś zmęczy się zakupami warzywnymi, bądź po prostu ma ochotę napić się kawy czy herbaty lub coś zjeść, zamawia i siada na „tarasie” wewnątrz sklepu, obserwując stoiska i podziwiając wystrój wnętrza.

A dalej? Cóż tu dużo gadać, lepiej popatrzcie!

Szkoda, że to tak daleko od nas…

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego weekendu! 😀

Posted 13 Listopad 2011 by podsosnami in Dookoła naszego kawałka świata

Tagged with ,

7 responses to “Odrobina marzeń

Subscribe to comments with RSS.

  1. Jaka szkoda, że mnie tam nie było!!! Z workiem pieniędzy!!! 😉 Buźka!

  2. Cudowny sklep, jaka szkoda, że u nas się takich nie spotyka.
    Miło widzieć Cię z powrotem po tak długiej przerwie:) Buziaki.

  3. O rany!!! Jakie wspaniałe miejsce!! 🙂
    Nie dziwię Ci się, że lubisz tam wracać 🙂
    Buziaki i uściski! Wspaniale Cię znowu czytać 🙂

  4. Cześć:) Fajnie, że jesteś znowu:) Rany, a z tego sklepu musieliby mnie siłą wywlekać:))) Cudny jest! Pozdrawiam cieplutko i dzięki za odwiedziny u mnie:)

  5. Super piszesz Ciocia:) Bardzo dobrze się to czyta:) Może opisz jak się udała impreza rodzinna:) Bo z opowieści rodziców to na pewno inaczej brzmi niż z Twojej:) Całujemy z Misiakiem!

  6. Koło nas, po drugiej stronie granicy jest podobny sklep, który mieści się w starym spichlerzu … Na parterze jest retauracja, na pięterku sklep z różnościami, które łączy jedno: naturalne składniki! Na poddaszu jest galeria … Stamtąd mam swoje druciane koszyki kuchenne i inne szpargały. Tylko cenowo to oni mnie zawsze nieco powalają 😦
    pozdrawiam z buziakami!

  7. Dziękuję Wam, że jeszcze chcecie zaglądać, po tak długiej przerwie! 😉
    Darunia – imprez rodzinnych nie opiszę :P, mogę Ci opowiedzieć przy najbliższej okazji. 😆
    Asiu – a konkretnie gdzie ten sklep, w jakiej miejscowości?
    Może znajdę ten worek pieniędzy, co to Miki zgubiła i pojadę…? 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: