Hyzop – ziele mało znane   6 comments


Za oknem jeszcze paskudna pogoda, deszcz, wiatr i zimno. Ale to dobry czas, żeby przygotować się do wiosny, pomysleć o tym, co zasiać i posadzić w ogrodzie.
Chciałabym dzisiaj zachęcić Was do posiania hyzopu lekarskiego.
To ziele pochodzi z krajów basenu Morza Śródziemnego, łatwo więc domyślić się, iż dobrze się czuje w ciepłych i dość suchych glebach, najlepsza będzie dla niego ziemia piaszczysta i nieurodzajna, będzie się tam doskonale czuł.
Siejąc hyzop, zawrzecie bliższą znajomość z zielem doskonale znanym już starożytnym, wielokrotnie wymienianym w Biblii. W Starym Testamencie wskazywany jest jako środek oczyszczający: „Aby dokonać oczyszczenia, mąż czysty weźmie hisop, zanurzy w wodzie i pokropi namiot oraz wszystkie sprzęty i wszystkich, którzy się tam znajdują”. Szczególne zasługi w rozpowszechnianiu hyzopu położyły zakony benedyktynów i cystersów, a w polskim herbarzu pojawił sie po raz pierwszy w XVI wieku, pisał o nim Marcin z Urzędowa.
Ma wiele właściwości leczniczych. Podanie wyciągu z hyzopu doustnie zatrzymuje biegunkę, reguluje perystaltykę jelit, wiąże toksyny bakteryjne, może też powodować wiatry (leczenie wzdęć) oraz zwiększa wydzielanie soków żołądkowych.
Hyzop jest też stosowany w schorzeniach górnych dróg oddechowych, przy dychawicy oskrzelowej, jest jednym ze składników znanego aptecznego leku ziołowego przeciwko ostrym napadom kaszlu, Pectosolu.Znajduje także zastosowanie w leczeniu siniaków, obrzęków i trudno gojących się ran.
Ja jednak najczęściej wykorzystuję hyzop w kuchni, jako ziele przyprawowe. Zbieram wtedy, kiedy zaczyna się kwitnienie, w jego początkowej fazie. Ścinam kwitnące pędy wraz z liśćmi przed południem, w słoneczny dzień, kiedy obeschną z rosy i zaczną wydzielać olejki eteryczne. Potem suszę i dobrze wysuszone rozkruszam i przesiewam starannie.
Hyzop ma lekko cierpko-gorzkawy smak i wspaniały aromat. Znakomicie nadaje się do przyprawiania nieco mdłych potraw (zupy i potrawy z fasoli, ziemniaków), doskonały także do mięs, pomidorów, sałatek warzywnych.  We Francji i Hiszpanii dodaje się szczyptę hyzopu do wielu sosów, do majonezu i różnych sałatek jarzynowych. Ziele i olejek znajdują zastosowanie również w winiarstwie do produkcji wermutów oraz przemyśle spirytusowym do sporządzanie gorzkich likierów typu Chartreuse i benedyktynki, którym nadaje pikantny, gorzkawy smak. Na Bliskim Wschodzie sfermentowane liście hyzopu służą do sporządzania orzeźwiających, niskoalkoholowych przetworów. Hyzop jako przyprawa jest popularny także na Węgrzech oraz w Niemczech, gdzie dodawany jest do zup. Jest też składnikiem wielu mieszanek przyprawowych. Dodaję go też do ciasta, kiedy piekę chleb – pieczywo staje się aromatyczne i zyskuje wspaniały smak.
Jest to roślina bardzo niewymagająca, a przy tym dekoracyjna. Krzew hyzopu do złudzenia przypomina krzew lawendowy – różni się tylko kolorem liści, które nie mają charakterystycznego dla lawendy lekkiego srebrnego połysku. Kwiatostan hyzopu jest bardzo podobny do kwiatostanu lawendy, tworzy bardzo podobne kłosy kwietne o fioletowym zabarwieniu. Bardzo lubię sadzić hyzop w ogrodzie jako roślinę obwódkową, pięknie się rozkrzewia i wspaniale kwitnie. Trzeba go przycinać w ciągu roku 2-3 razy po kwitnieniu i kiedy ma zbyt długie pędy, to pomaga krzewinkom ładnie się rozrastać i zagęszczać. Jest też rośliną miododajną, bardzo polecaną jako pożytek dla pszczół.
Jednak kobiety w ciąży powinny uważać, aby nie używać zbyt wiele hyzopu. Spożycie zbyt dużej jego ilości może wywołać drgawki i poronienia, więc należy być ostrożnym. Ale bez strachu – trzeba by NAPRAWDĘ mnóstwo hyzopu zjeść, żeby sie narazić na takie skutki, 2,5 mg olejku hyzopowego (nie ziela!) na 1 kg masy ciała. Dawka powyżej 15 kropli olejku do inhalacji także może być szkodliwa, więc inhalacje najlepiej robić po konsultacji z aromaterapeutą.
Ja bardzo lubię hyzop, często używam go w kuchni, jest bardzo aromatyczny i wspaniale wzbogaca własną mieszankę ziół prowansalskich!

Hyzop i mieszanki przyprawowe z zawartością hyzopu mozna kupić w naszym gospodarstwie KLIK. Nasze zioła pochodzą z certyfikowanej uprawy ekologicznej, mają absolutnie niezwykły aromat. Polecam i zapraszam!  :D
Smacznej i miłej niedzieli wszystkim życzę!😀

źródło: runy.p2a.pl

żródło: leszno.olx.pl

6 responses to “Hyzop – ziele mało znane

Subscribe to comments with RSS.

  1. Hmmm, skoro Depesia mówi, że to fajne, to trzeba spróbować😉
    Pozdrowionka!

  2. Rzeczywiście – jak lawenda. Bardzo to ciekawe, może namówię rodziców do posiania…

  3. Nasz hyzop pięknie się rozrasta. Tylko nie wiem, czy suszu do następnego zbioru wystarczy:-)))

  4. Choroba, zaintrygowałas mnie.. A nasiona hyzopu można normalnie kupić w sklepach z nasionami? Czy to jest roślina jednoroczna?
    U nas gleba kiepska – sam piasek,więc hyzop powinien czuć sie dobrze:)

    • Aga – hyzop to roślina wieloletnia, w sklepach jest dość rzadko, lepiej sprowadzić z netu albo wziąć od kogoś zaprzyjaźnionego😉 sadzonki.😀
      Jeśli tylko na zimę go dobrze okryjesz (w kraju pochodzenia hyzopu nie ma takich zim, jak w górach) – to będzie pięknie rósł i wspaniale się odwdzięczy za troszkę troski!😀

  5. Pingback: Co tam panie w warzywniku? | Dom Pod Sosnami

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: