Tapicerski debiut   10 comments


Wiecie, że kocham stare meble. W zeszłym roku udało mi się na pchlim targu kupić za kilka euro piękny choć zniszczony komplet – stolik pod lustro i pufę. Pufa wymagała pilnej renowacji – jej siedzisko przedstawiało sobą dość smutny widok. Długo szukałam właściwych materiałów. Najpierw udało mi się kupić za grosze (a jakże by inaczej😆 ) grubą zasłonę, której kolor i wzór doskonale dopasowały się do kolorystyki w naszym domu. Potem jeszcze poszukiwania taśmy ozdobnej do wykończenia. Taśma wreszcie się znalazła – dzięki siostrze (dzięki, Aga!) i Pauli (też wielkie dzięki!).

Pufa tak wyglądała po zakupie:

Poplamione i zniszczone siedzisko nie nadawało się do niczego. Zdjęłam więc starą tkaninę i wierzchnią warstwę gąbki – o dziwo, w zupełnie dobrym stanie i nadającej się do ponownego wykorzystania. Najpierw jednak wyczyściłam gwoździe tapicerskie i starannie, jeden za drugim, powyciągałam z pufy za pomocą specjalistycznego narzędzia tapicerskiego😉 .

Pod wierzchnią gąbką tapicer umieścił gąbkowe ścinki dla nadania pufie większej miękkości i lekko wypukłego kształtu siedziska.

Jutowa tkanina, będąca podstawą siedziska, także była w dobrym stanie i nie wymagała wymiany, więc po wyczyszczeniu jej mogłam przystąpić do pracy. Wyprane i wywietrzone ścinki gąbkowe (prałam w powłoczce na poduszkę) wróciły na swoje miejsce. Następnie kawałkami tkaniny obszyłam guziki z siedziska i po przymierzeniu i rozłożeniu nowej tkaniny na siedzisko przyszyłam je w taki sposób, aby przeszyć tkaninę siedziska i równocześnie przytwierdzić gąbkę. W tym miejscu należy uważać, aby tkanina równo się na gąbce rozłożyła i nie przesuwała w trakcie przyszywania guzików, bo będzie to potem fatalnie wyglądało.

Potem pozostało tylko ułożyć siedzisko na swoim miejscu i wszystkie krawędzie tkaniny przystrzelić zszywkami do drewna pufy, zaczynając zawsze od środka i posuwając się w stronę boków siedziska.

Ostatni etap to zamaskowanie miejsca mocowania siedziska do pufy. Do tego właśnie potrzebna mi była pasmanteryjna żakardowa taśma ozdobna, ja użyłam taśmy o szerokości około 1 cm. Taśma została zamocowana wyjętymi uprzednio z pufy gwoździami tapicerskimi – tutaj nieoceniona okazała się pomoc mojego Księcia Małżonka, który z anielską iście cierpliwością wbijał po kolei te dziesiątki gwoździ, co wcale nie okazało się takie łatwe, zważywszy że to nie była taśma imitująca szereg gwoździ, tylko pojedyncze stare gwoździe. Równe ich rozmieszczenie i powbijanie okazało się prawdziwym wyzwaniem!

A oto efekt końcowy pracy mojej i mojego Anioła:

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu!

Posted 17 Luty 2012 by podsosnami in Kreatywnie, Mój kawałek świata

Tagged with , ,

10 responses to “Tapicerski debiut

Subscribe to comments with RSS.

  1. O rany….zbieram szczękę z klawiatury…
    Ale czad..

    Specjalistyczne Narzędzie Tapicerskie powaliło mnie na kolana:)

    I co, jak się teraz czujesz? Widzisz do jakiego stanu mnie doprowadziłaś???:)

    CUUUDO!!!!!

  2. Aga – zawstydzasz mnie!

  3. masz fach w ręku ( zdolnym do tego!):)

  4. O rany!!!!
    Jesteście genialni!
    Oniemiałam i nie wiem, co napisać! Pufa po renowacji wygląda wspaniale, a że zrobiliście to sami to dla mnie niesamowite. Gratuluję fachu w rękach i zazdroszczę talentu!

    A profesjonalne narzędzie tapicerskie… jesteście moimi idolami!!
    Buziaki!

  5. Pięknie wyszło!

  6. Ależ ja mam zaległości w czytaniu!!! Puf wyszedł śliczny! Szukałam Twojego zdjęcia we wpisach, ale nie znalazła:( Będę czytać i czytać, jak to się stało, że tylko do Twojej strony o agro. miałam dostęp?! ale nic to! wszystko nadrobię!!! Całuję Anetko mocno!!!

    • Paulinko, nie wiem, na KW w stopce mojej było cały czas przekierowanie na bloga.😀 A mojego zdjęcia rzeczywiście nie ma – nie chcę wystraszyć i tak nielicznych zaglądających!😉 Cieszę się ogromnie, że masz ochotę poczytać i zostać na dłużej! No i dziękuję za pochwałę pufy, to ważne dla mnie z Twoich ust, Kochana!😀

  7. Pufa przecudnej urody, a fotografować się śmialo możesz droga Depesiu (wiem co mówię) na pewno nikogo nie wystraszysz.
    Pozdrawiam i Aniola tyż.

  8. Mamo Asi – dziękuję bardzo, również serdecznie pozdrawiam!😀

  9. No to oklaski za to, że Wam się chciało, i że tak ładnie wyszło.
    A materiał bardzo efektownie prezentuje się z białym kolorem mebla.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: