Dzień powszedni na wsi   9 comments


No bo o czym tu pisać…? Teraz najważniejsza na świecie sprawa to to, co się dzieje w polu i w ogrodzie!

Pierwsze zasiewy zrobiliśmy w polu w tym roku wyjątkowo wcześnie – już 7 marca! Nie pamiętam roku, w którym tak wcześnie weszlibyśmy w pole! Ponieważ w ubiegłych latach straszliwie dały nam się we znaki zwierzęta z graniczącego z polem lasu (nasza fasolka, buraczki, marchewka, kapusta… wszystko zeżarły!👿 ), postanowiliśmy, że się nie damy i postawimy tamę niecnym zapędom.  Wokół tego fragmentu pola, na którym będą rosły warzywa dla nas, postawiliśmy wysokie ogrodzenie z leśną siatką.😎

Najpierw było tak:

Potem pierwsze grządki, zasiewy i niedzielna kontrola: rosną już…?😉

 

Aż wreszcie, po trzech dniach spędzonych upojnie z oporną materią siatki leśnej… tadam!!!

 

Wracając do domu z pola przechodzimy zawsze obok łąki, na której pasą się konie leśniczego.

 

Konie są tak obłaskawione, że jak tylko widzą kogos na drodze, biegną do niego.

 

I w ciągu kilku chwil są i pytają:  a pogłaskasz nas?

 

Kiedy potem odchodzimy, patrzą wyczekująco: na pewno musicie już iść…?

 

Przy furtce do domu pyszni się leszczyna pogięta, wyjątkowo o tej porze roku piękna.

I ten, skądinąd uroczy widok, przypomina mi, że czas iść na skalniak, oczyścić go z chwastów i przygotować na nowe nasadzenia…

 

I kiedy naszarpię się już ze zdziczałymi jeżynami (miały być bezkolcowe, a mają tych kolców dwa razy więcej niż zwykłe!👿 ), wyrwę wszystek podagrycznik, który wcisnął się między kamienie, wyciągnę spod głazów trawy i perz – na chwilę przysiadam i patrzę sobie.

 

Zawsze wtedy sobie myślę: jakże my uprzywilejowani jesteśmy! Dane nam było tworzyć to miejsce, ten zielony zakatek, od podstaw, to przyroda dyktuje nam, co i kiedy robić, nigdzie nie muszę pędzić, nie spieszy mi się do drukarni, do banku, do szefa, na zebranie, na konferencję…

Cudowne uczucie, kiedy budze się o 5 rano, jeszcze chwilę leżę i myślę sobie: dzisiaj zrobię porządek z ziołami w ogrodzie, jeśli zdążę, to coś uszyję, a pod wieczór może podejdziemy na pole, zobaczymy, co słychac i posłuchamy ciszy, może dojdziemy do lasu, który tuż obok, staniemy między sosnami, wciągniemy głęboko powietrze i wrócimy do domu, spokojni i bliscy sobie – jak od ponad dwudziestu lat. On się do mnie uśmiechnie, w kącikach oczu ma wtedy takie słodkie kurze łapki…

Jeszcze tylko popatrzymy na wieczorniejące niebo, zajrzymy za stodołę, czy wszystkie narzędzia zabrane z ogrodu i – pora na kolację.

Pozdrawiam Was serdecznie i wszystkim życzę takiego spokoju i takiej radości, oby towarzyszyły Wam zawsze!

Wasza gospodyni wiejska😀

 

 

 

Posted 24 Marzec 2012 by podsosnami in Mój kawałek świata

Tagged with , , , ,

9 responses to “Dzień powszedni na wsi

Subscribe to comments with RSS.

  1. No i sobie westchnęłam na koniec:)

    Boże, jak u Was pięknie..
    Oj kusisz, ciocia, kuuusisz:)

  2. Ale Ciebie Ciocia się dobrze czyta🙂 My też mamy to szczęście, że mimo, że w mieście to jednak na jego przedmieściach, i konie też mamy. I od dzisiaj u sąsiadów kurki🙂 Ci co tego nie mają mogą tylko zazdrościć😉
    Ale zauważyłam, że Ci co całe życie w mieście, rzadko kiedy potrafią docenić piękno natury. A ja sobie bez jej bliskości życia nie umiem wyobrazić.

  3. Franio, no to już, razem się tam spotakmy! p.s. DPS ale u Was zielono!!! U nas ani śładu zieleni na polu.

  4. Ech…
    Ja też bym tak chciała…🙂
    Buziaki Gospodyni!🙂

  5. Cóż, tylko pozazdrościć… Najbardziej – tego cudownego… i tak dalej;)
    Ja jeszcze nic nie posiałam w polu, na razie tylko pomidory na parapecie wyciagają się za bardzo, bo mało światła, a bardzo ciepło w domu.
    Pozdrowienia podkrakowskie:)

  6. Piękne konie. Pozdrawiam

  7. Pięknie u Was Depesiu jest. Życzę Wam z calego serca aby te spacery z własnym Aniołem trwały wiecznie a uśmiech z Waszych twarzy nigdy nie znikał. Bo tylko tacy ludzie sa naprawdę szczęśliwi.

  8. Ale masz śliczny ogród, taki zielony cały rok!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: