Kocie szczęście :)   5 comments


Przybłąkała się do nas mała kicia. Miała ze dwa lub trzy miesiące i szukała swojego człowieka i swojego domu.

Nie mogliśmy jej zatrzymać, uważamy, że trzy koty to dla nas za dużo. Miałam więc nadzieję, że jeśli kicia nie będzie dokarmiana, to podejmie swoją wędrówkę dalej i w końcu znajdzie dobry dom. Malec jednak był uparty. Wracała jak bumerang, przepłoszona z jednego miejsca natychmiast pojawiała się w innym, jeszcze bliższym. Była przymilna, bystra, pięknie mruczała i miała śliczne oczy, nie zielone, a brązowe.

Kilka dni później przyjechała do nas odpocząć pani Kasia. Kicia natychmiast podbiła jej serce. Kiedy pani Kasia usłyszała od nas prośbę, aby jej nie dokarmiać, nie potrafiła jej spełnić. Powiedziała: „Jeśli ona będzie głodna, to tak, jakbym ja sama była głodna…”.  Nastroszyłam się i dawaj! wyjaśniać pani Kasi, że nie chcę trzeciego kotka…

Rada w radę, pani Kasia doszła do wniosku, że skoro dotychczas udało jej się znaleźć domy dla kilkunastu kotków, to i dla tego malucha znajdzie dom. Malec więc , w pełni już teraz legalnie, zamieszkał na werandzie u pani Kasi.😀

Kiedy czas pobytu pani Kasi u nas dobiegał końca, przyjechał po nią mąż. Kicia od razu zadomowiła się w transporterze, specjalnie dla niej przywiezionym. I oto po kilku dniach zdjęcia małej szczęściary z  domku pani Kasi:

 

Mały słodziak wynalazł sobie prawdziwy dom, prawda?  Jakże ja się cieszę, że przyjechała do nas pani Kasia i że mała kicia tak dobrze wiedziała o tym!😀

A w polu… W polu już tylko rodzi się i owocuje, po dobie deszczu, który w czwartek spadł po tak długiej przerwie, zbiory od razy zrobiły się piękniejsze!

 

A w następnym wpisie opowiem o moim prezencie urodzinowym od męża. Dostałam PIĘKNY prezent od Niego – mało kobiet może liczyć na takie prezenty, wierzcie mi!😀

Niedzielnie i leniwie Was pozdrawiam – miłego tygodnia!

 

 

Posted 2 Wrzesień 2012 by podsosnami in Mój kawałek świata

Tagged with , , ,

5 responses to “Kocie szczęście :)

Subscribe to comments with RSS.

  1. Fantastyczne wieści: dom dla kota i zbiory jak widać ładne i obfite, jednym słowem wiedzie się. Tylko tak dalej!

  2. Cieszę się z takich dobrych wieści:)

  3. Ale fajnie! Cieszę się ze tak się udało z kickiem :)))) a prezent … Kochany ten twój Paweł! Buziaki!🙂

  4. Podobno w życiu nie ma przypadków, widocznie kotek w ten sposób miał znaleźć sobie dom🙂 To wspaniale, że w końcu u Was spadł deszcz i możecie cieszyć sie zbiorami. Ja, po tygodniu nieobecności, jutro wybieram sie na działkę, zobaczyć co wyrosło, a spodziewam sie obfitości malin i dyniowatych. No i koniecznie trzeba astry ściąć na bukiety. Pozdrawiam wrzosennie🙂

  5. Cześć Anetko! Kicia przesłodka! Dobrze, że znalazła dom:) A zbiory – tylko pozazdrościć:) Dziękuję za przesyłkę, dotarła i przepięknie pachnie!
    Pozdrawiam cieplutko!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: