Wakacje, wakacje! :D   13 comments


Dla nas wakacje zaczynają się wtedy, kiedy dla innych się kończą. Gdy wyjadą już ostatni goście jesienni, gdy spokojnie możemy już przygotowywać gospodarstwo do zimowej pory. To dla nas czas wielkiej radości, bo choć obecność gości jest dla nas zawsze źródłem uśmiechu i wielkiej satysfakcji, to… któż wakacji nie lubi?😉
Zwłaszcza, że nasza nadpobudliwość ma się dobrze i jak co roku, zafundowaliśmy sobie dodatkowe projekty, wykraczające poza naszą gospodarską codzienność. Tym razem był to… stary kurnik. Zrezygnowaliśmy z posiadania kurek, z wielu względów, ale został nam kurnik. No i nie dało się usiedzieć, trzeba było coś wymyślić…😆
Nowy projekt to sklepik przy gospodarstwie, miejsce, gdzie kiedyś, jak mamy nadzieję, będzie można sprzedać swoje plony i nie tylko plony, ale także przetwory, domowy chleb na zakwasie, może domowy makaron, może rękodzieło… Marzy nam się normalność, taka jak w innych unijnych krajach, gdzie u farmera można kupić jego sery, wina, chleb, przetwory, a nie tylko gołe ziarno zbożowe czy marchewkę. Wciąż mamy nadzieję, że ustawodawstwo polskie w końcu umożliwi to rolnikom bez zakładania firmy, przygotowywania wielu wykafelkowanych sterylnie czystych sal i przestrzegania rygorów sanitarnych wymyślonych dla kosmonautów, aby żywność dla nich przygotowana była sterylna i aby nie mogli mieć rozstroju żołądka, bo w kosmosie byłoby z tym trudno sobie poradzić. System nazwano HACAP i stał się utrapieniem wielu drobnych przedsiębiorców spożywczych…😦
Tak czy siak, wciąż mamy nadzieję na normalność i dlatego postanowiliśmy z tego:
100_9548

100_9550

uczynić to:

IMG_0271

DSC_0019

IMG_0267

DSC_0018

Wnętrze naszego sklepiku wymaga jeszcze sporo pracy, ale… tego to my się nie boimy! Zwłaszcza, że mamy fachowe wsparcie w wielu z naszych Gości i Przyjaciół, Ewa z Przytulnego Domu już od dwóch lat pomaga nam poprawiać wygląd gospodarstwa, Danusia i Malutka dzielnie też nam sekundują, poprawiają, podpowiadają i tworzą wystrój jadalni, a Pani Lidia wymyśliła już świetną nazwę dla naszego sklepiku.
Skoro ma być sklepik „całą gębą”, to i towar trzeba jakoś fachowo zapakować… Zioła nasze dostały nowe torebki, sporo większe, bo zawierające około 100 g ziół.
103_0527

No i – last but not least – jeszcze sobie napisałam kolejny artykulik o porcelanie, tym razem o miśnieńskiej w „Szkle i Ceramice”. Zachęcam do zajrzenia na stronę czasopisma, może zostaniecie ich czytelnikami, bo pisze się tam o wielu ciekawych rzeczach.🙂
Proszę, oto dowody winy:

103_0533

103_0534

Miłego tygodnia, kochani! A ja idę na spacer do ogrodu…😀

100_7384

13 responses to “Wakacje, wakacje! :D

Subscribe to comments with RSS.

  1. No przecudnie ten kurnik po liftingu wygląda. Życzę udanych wakacji, pewnie to będzie wypad do synusia🙂, a produkty Waszej produkty na pewno będą schodziły jak przysłowiowe gorące bułeczki.Tego Wam życzę z całego serca.

  2. Przepięknie Wam to wyszło! Niesamowicie to wygląda, szczególnie,kiedy widzi się budynek przed i po remoncie.

  3. Anetto, jak ja zazdroszczę pracowitości…. Pięknie wygląda były kurnik (a może od razu kórnik? :P), jeszcze jakieś regały i sklepik pęłną gębą🙂 Niech działa ku radości gości i gospodarzy🙂

  4. Tynk, belki, dekoracje wszystko cudnie wyszło. Resztę widzę już oczami wyobraźni. Np, Gospodynię w pięknym kwiecistym fartuchu z naręczem słoneczników lub… marchewek.
    …i te smakowite owoce, warzywa, zioła. To lubię. Nie jakiś Pensjonat wypasiony, udający wiejska chatę ale prawdziwą wieś, bez angielskiego trawniczka, z warzywnikiem w zasięgu wzroku i traktorem nieopodal.
    A link do Twojego bloga wreszcie mi się udało zrobić!
    Buziole

  5. normalnie jestem zauroczona tym jak sklepik wygląda z zewnątrz – już mężowi pokazałam jaka ma być „elewacja” na chlewiku, który mam nadzieję w ciągu najbliższej dekady uda nam się wyremontować. CUDO! Powiedz jak to zrobiliście, plis, plis!

    • Kochana, to proste – trochę zdjęć z murem pruskim przejrzeć, zaprojektować układ belek, przykręcić do muru grube dechy będące ich imitacją, pozostałe pola wypełnić tynkiem i całość pomalować, dechy impregnatem, tynk farbą. Prościzna!😀

  6. a jeszcze pytanko, czy tynk kładliście ręcznie? bo bardzo fajnie wyszło, tak nierówno – surowo – super!

  7. no to już „fszystko” wiem🙂, teraz TYLKO znaleźć fundusze, ale jak mówiłam to plan na najbliższą dekadę, więc trochę czasu jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: