Bombka decoupage bez kleju i masa śniegowa własnej roboty   13 komentarzy

Jakiż mozna mieć nastrój w czasie świąt, ja się pytam? Wyłącznie świąteczny! W takim nastroju najlepiej na świecie robi się… bombki choinkowe! Kolędy słychać, pachną pomarańcze, goździki i pierniki, choinka stoi rozjarzona światełkami… Najlepsza chwila, żeby zabrać się za robienie bombek! 😀
Zachciało się i mnie takich bombek decoupage’owych. Od pomysłu do przemysłu, zostały szybciutko nabyte styropianowe kule, serwetki były schowane w pracowni na górze. Były i farbki akrylowe nawet, i lakier… tylko kleju nie było!
Ale takie drobiazgi nie są w stanie mnie powstrzymać, o nieeee! Skoro nie było kleju, to przykleiłam motywy serwetkowe… na lakier! 😛
Suchy motyw nakładałam na suchą kulę, z wierzchu przylakierowywałam go do powierzchni i voila! Gotowe! I naprawdę bezproblemowo się to robiło, nawet z dużymi motywami.
Obawiałam się trochę, czy uda mi się przyzwoicie takie większe motywy nakleić. Wybrałam taką serwetkę:
103_1241
Wycięłam z niej widoczek i trochę ponacinałam w taki sposób, żeby powstały kliny, które potem znajdą się blisko siebie na zaokrąglonej powierzchni bombki.
103_1242
Tak wyglądał motyw po naklejeniu na bombkę:
103_1245

Teraz w ruch poszły farbki. Troszkę brązowej na domki, troszkę niebieskiej na niebo, troszkę zielonej na drzewko. Pozostał śnieg. Chciałam, żeby to była masa śniegowa! Ale nie miałam masy i nie chciałam jej zamawiać, sporo płacić i długo czekać na przesyłkę. Wzięłam więc trochę zwykłego kleju do papieru, zmieszałam go z białą farbą akrylową i tak powstał mój śnieg. Naniosłam go na bombki, a po wyschnięciu pomalowałam odrobiną białego brokatu. I oto moja bombka:
103_1268

W sumie powstało 20 bombek, po kilka z różnych wzorów. Np. takie:
103_1270
103_1272
103_1277
103_1279
103_1280
A na kolejnej bombce też jest masa śniegowa, tym razem jednak zdecydowanie gęstsza – z kaszą manną! 😀
Zmieszałam klej z farbą w stosunku 1:1, zagęściłam bardzo niewielką ilością kaszy i gotowe! Wyszło mi znacznie mniej kaszki niż autorce posta, który był moją inspiracją. KLIK
Warto wypróbować, bo koszt takiej masy śniegowej jest naprawdę znikomy, a nie sądzę, aby jej właściwości były gorsze niż tej kupowanej, spójrzcie:

103_1274

I druga strona tej samej bombki:
103_1275

Prawda, że nie widać różnicy? A po co przepłacać!
W ramach oszczędności skorzystałam też z pomysłu wskazanej wyżej autorki i użyłam duuużych spinaczy jako zawieszek – super! Łatwo, tanio, szybko, efektywnie, bardzo praktycznie. Polecam!

Powstało więc 20 bombek, a ja wciąż śpiewając sobie kolędy świętuję, bo przecież okres świąteczny nie kończy się wraz z dniem 26 grudnia, tylko trwa aż do Gromnicznej, czyli 2 lutego. Nie mam doła, że tak szybko święta minęły, bo tak naprawdę wcale jeszcze nie minęły!

Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu!

Posted 15 stycznia 2015 by podsosnami in Kreatywnie, Mój kawałek świata

Tagged with , ,

Mam zydelek haftowany, wszystkie cztery nogi   11 komentarzy

Kończy się dłuuuugi okres świąteczny – wreszcie! 😀 Bardzo lubię świętować, ale co za dużo… to i mnie się sprzykrzy. 😛
Już bardzo chce mi się coś robić, a nie tylko leżeć i pachnieć! Ponieważ poza domem w obecnych warunkach pogodowych nie da się zrobić NICZEGO, to pozostaje aktywność w domu. najlepiej twórcza! Włączyło mi się twórcze ADHD i robię wciąż coś innego, robię, robię…
Najpierw zrobiłam mufki sobie i wszystkim możliwym ofiarom mojego „talentu”. 😆 Chciały, nie chciały, mufki babki, ciotki i koleżanki dostały!
Potem na warsztat poszły inne rzeczy. Najpierw powstały dwa przody do poduszek szydełkowych świątecznych, na pewno niedługo pokażę Wam, niech tylko tę resztę każdej z poduszek doszyję. Potem zaczął powstawać… komplet bombek. No ja wiem, w bombki podobno należy się zaopatrzyć PRZED świętami, ale co miałam zrobić, jak właśnie teraz najlepiej mi się je robi, pod choinką, przy kolędach, w świątecznie udekorowanym domu? Prace nad bombkami wciąż jeszcze trwają, ale obiecuję, że jak skończę to i bombki pokażę, jak szaleć, to szaleć!
A dzisiaj pokażę projekt, który zaczęłam jeszcze przed świętami, bo wymagał sporo czasu.
Kupiłam sobie w klamociarni mały zydelek, taki niziutki, bardzo lubię takie zydelki, bo są niezwykle przydatne w domu. Zydelek był solidnie wykonany i nawet wyściełane siedzisko miał, ale na tymże siedzisku umiejscowiła się efektowna i wielka plama, która nijak nie miała zamiaru stamtąd zejść! Kolejne próby pozbycia się plamy spełzły na niczym, toteż trzeba było nowej tapicerki dla zydelka. Wyszukałam więc wzór i pracowicie go wyhaftowałam krzyżykami, łącznie z wypełnieniem całego tła bardzo ciemnym brązem. Potem trzeba było tylko zamocować haft zszywkami tapicerskimi i całość wykończyć taśmą pasmanteryjną.
Tak zydelek wyglądał przed:
103_1262

A tak wygląda po założeniu haftowanej tapicerki:
103_1265

Nie jest to wielkie dzieło sztuki użytkowej, ale lubię go, jest wygodny, a teraz także całkiem ładny! 😀
Idę więc praować sobie dalej, już myślę, jakie ulepszenia wprowadzić w bieżącym sezonie agroturystycznym, co poprawić, żeby Gościom lepiej się u nas mieszkało i wypoczywało. Tak myśląc robię sobie kolejne bombki – a co!

Pozdrawiam Was serdecznie i miłego tygodnia życzę!

Posted 5 stycznia 2015 by podsosnami in Kreatywnie

Tagged with , , ,

Przedświąteczny czas oczekiwania   7 komentarzy

Czekamy na nadchodzące święta wszyscy, jedni z powodu perspektywy dwutygodniowego urlopu, inni z powodów religijnych, a jeszcze inni ciesząc się na spotkanie w gronie bliższej i dalszej rodziny. Myślimy wtedy o bliskich, przyjaciołach, znajomych, szykujemy większe i mniejsze upominki. Od wielu lat staram się zbytnio nie poddawać przedświątecznej gorączce zakupowej, choć nie jest to łatwe, jeśli nie zrobi się wcześniej listy zakupowej, to klops! 😉 Ale za to z radością i przyjemnością poddaję się nastrojowi przygotowań w domu. Wszędzie rozmieszczam dekoracje, w każdym pomieszczeniu w domu znajdzie się akcenty świąteczne. Myślimy z Babcią o menu, ustalamy, co i kiedy trzeba wcześniej przygotować. A najbardziej na świecie lubię włączyć sobie świąteczne piosenki i pastorałki, i przy ich wtórze krzątać się po domu, sprzątając i dekorując. Wracam wtedy myślą do tych, których już z nami nie ma, choć ich obecność czujemy zawsze. Cieszę się, że zjadą do domu nasi synowie, znowu spędzimy fantastyczne rodzinne wieczory śmiejąc się, oglądając stare filmy i rozmawiając o przeszłości i przyszłości. Chłopcy jak zwykle będą się ze mnie podśmiewać, że wszędzie wtykam stroiki, serwetki i figurki świąteczne, że w ogrodzie muszą stać skrzaty mikołajowe, że w domu stoi kilka choinek. 😛
A ja cieszę się jak dziecko! 😀
W ogrodzie skrzaty zielonobrode w tym roku.
103_0997

103_0998

103_0999

103_0977

Wejście do domu:

103_0990

A do koleżanek, przyjaciółek, pojechały różne drobiazgi upominkowe. Jeden upominek powstał na zamówienie. W kuchni w części agroturystycznej mam na ścianie taki haftowany przeze mnie obrazek:
103_0456

Spodobał się mojej Przyjaciółce, poprosiła jednak o zmianę kolorów, aby były bardziej dopasowane do jej kuchni. I wyszło tak:

103_0457

Zaczynam się zastanawiać, czy ona nie będzie miała ładniejszego obrazka ode mnie! 😆
Druga Przyjaciółka dostała mitenki do prowadzenia autka, coby jej się paluszki nie ślizgały ale i nie marzły na kierownicy. Mitenki są szydełkowe, także ściągacz i warkoczowa sówka.

103_1028

A w ogrodzie usiłuję złapać rzadkie oznaki zimy, których mi bardzo brakuje. Czasem zdarzy się piękny szron i wtedy świat wygląda od razu lepiej!

103_1014

103_1020

103_1021

103_1022

103_1025

103_1026

103_1032

103_1031

Radosnego czasu przygotowań Wam życzę, kochani. Niech ten czas będzie po to, żeby przypomnieć sobie, po co się spotykamy przy świątecznym stole, niech nie będzie czasem biegu i stresu, tylko powolnego i spokojnego szykowania domu i własnego serca na ten wyjątkowy czas. Jeśli nie zrobicie trzeciej pieczeni i jeśli nie zdążycie wyfroterować wszystkich podłóg, to nieważne. Ważna jest treść tych świąt, bliskość serdeczność i miłość, którą przynoszą nam narodziny Bożej Dzieciny. I niech przede wszystkim to w naszej pamięci będzie. Pozdrawiam serdecznie!

Posted 14 grudnia 2014 by podsosnami in Mój kawałek świata

Tagged with , , , ,

Inspiracje świąteczne   8 komentarzy

No nie da się ukryć – teraz to już czas do pracy się brać. Póki jesienne chłody i słońca panowały, troszkę szydełkowałam sobie. Udziergałam cieplutkie skarpetki na szydełku, jedne dla siebie, ażurowe i kobiece, drugie gładkie dla księcia małżonka 😉
Skarpetki robi się szybko i bez kłopotu, jedyna trudność to prawidłowe zrobienie pięty, dlatego zamieszczam fotkę. Widać na niej „cholewkę” skarpetki (robótki robiłam właśnie od góry począwszy) i piętę w kształcie swoistej klepsydry. Potem boki tej klepsydry zostają zszyte i powstaje udatna kieszonka, w którą nasza pięta pięknie się zmieści.
103_0612

A tutaj obie pary skarpetek w całej okazałości:
103_0927

Może któraś z Was też postanowi sobie na zimę takie wydziergać albo swojemu panu. 🙂

A teraz – proponuję garść inspiracji do świątecznych dekoracji. Proszę o wybaczenie jakości zdjęć, nie sprawił się aparat i fotografująca jakoś, ale mam nadzieję, że mimo to na coś się te obrazki przydadzą.
Bardzo mi się podoba pomysł Mikołajka (skrzata?trolla?) z drewnianego kołka i zielonych gałęzi z czapą, przesłodkie są wszystkie skrzaty mikołajowe, którym oczek nie widać, tylko nochalki i brody im spod czapek sterczą. Podoba mi się pomysł przystrojenia drzewka na biało z dużą ilością powieszonych kryształków, świetne! Wszystkie pomysły ciekawe, zapraszam więc na przydługi spacer po szwedzkiej i niemieckiej krainie Mikołajowej, z góry prosząc o wybaczenie jakości i ilości zdjęć.
103_0646

103_0656

103_0670

103_0673

103_0694

103_0696

103_0701

103_0710

103_0721

103_0724

103_0725

103_0742

103_0743

103_0744

103_0745

103_0756

103_0766

103_0774

103_0776

103_0777

103_0779

103_0780

103_0782

103_0817

103_0896

103_0905

103_0909

103_0911

Świąteczne sówkowe pozdrowienia – specjalnie dla pewnej wspaniałej Przyjaciółki, już Ona będzie wiedziała, że dla Niej…
103_0900

Pożegnam się widokiem skandynawskiej strony Bałtyku i życzę wszystkim cudownego, twórczego, radosnego czasu przygotowań do świąt!
103_0809

Teraz na pewno nie!   11 komentarzy

Nie będę o świętach pisała, bo jakieś szaleństwo opanowało już świat medialny. W reklamach już oczywiście obecne świąteczne klimaty, piosenki i padający śnieg, w wydawnictwach już wszędzie pojawiają się porady jak w prosty sposób przygotować dekoracje świąteczne, już zaczynają się promocje zakupowe… I tak sobie myślę, jakże naszym życiem usiłują pieniądze sterować. Bo przecież wszystko to obliczone jest na zysk, na jak największą sprzedaż, na jak najdłuższe wykorzystanie magii świąt, odwołanie się do naszych uczuć i zarobienie na tym. Stąd wzięło się u nas halloween – handel chce zarobić, w sklepach coraz więcej towarów okolicznościowych do sprzedania. Potem natychmiast święta trzeba wykorzystać, bo w styczniu będzie zastój.
A we mnie opór wewnętrzny silny się budzi. Na pewno nie będę teraz zajmowała się przygotowaniami do świąt, bo jeszcze do nich bardzo daleko! Wprost uwielbiam ten czas przygotowań, ale w grudniu, a nie teraz! Teraz wciąż jeszcze można i trzeba korzystać z uroków jesieni, chłonąć słońce, ciszę, spokój, ciepło. Nie dajmy się zwariować i odkryjmy na nowo urok długich jesiennych wieczorów z dobrą książką przy kominku, z czymś słodkim pod ręką albo lampką dobrego wina. Ja w tym roku znowu zakochałam się w szydełku, trzyma mnie przy sobie jak przyklejoną. Planuję już szczegóły wyjazdu do Skandynawii, już teraz cieszę się na odwiedziny mojego najulubieńszego sklepu na Rugii, myślę o tym, ileż zdjęć tam znowu zrobię!
A tymczasem w ogrodzie…
103_0568
103_0577
103_0578
103_0583
103_0564
103_0584
103_0599
103_0589
103_0587
103_0593
103_0605

Czyż to nie piękny listopad? Cieszę się więc taką złotą jesienią i namawiam także Was do tego. Jutro Dzień Niepodległości – koniecznie wywieście flagę w oknie lub na domu!
Miłego świętowania i spokojnego tygodnia, kochani!

Posted 10 listopada 2014 by podsosnami in Mój kawałek świata

Tagged with , ,

I popłynęliśmy…   10 komentarzy

Pięknie popłynęliśmy, bo tym razem z Green Canoe. 😀 Na pewno znacie ten internetowy magazyn i blog prowadzącej Asi, tym razem zabraliśmy się i my w taki rejs! Bardzo nam było miło, że mogliśmy opowiedzieć o sobie coś więcej, że dane nam było współpracować z Asią, która jest bardzo ciepłą, fantastyczną kobietką. Dziękujemy ogromnie za tę możliwość, a teraz… Teraz nakładamy sobie ciasto, nalewamy kawę żołędziową (własną! o tym w następnym poście będzie) i… zagłębiamy się w lekturze. Zapraszamy i Was do poczytania! 😀

GCS

Tymczasem my idziemy do jadalni i czytamy… 😀

DSC_0027

DSC_0025

DSC_0068

DSC_0023

DSC_0019

DSC_0042

Asiu – raz jeszcze dziękujemy Tobie i całemu zespołowi redakcyjnemu za ten rejs, było cudnie!

Miłego weekendu, kochani! 🙂

Posted 7 listopada 2014 by podsosnami in Mój kawałek świata

Szybki stroik na Wszystkich Świętych   4 komentarze

Dzisiaj pokażę, jak robiłam baaardzo prosty stroik z wykorzystaniem kształtki styropianowej jako podkładu.
Miałam styropianowy kwadrat, gruby i sztywny, poprzednio służył jako opakowanie bojlera. Rozcięłam go w taki sposób, aby uzyskać cztery spore narożniki, z wyższą i niższą częścią. Następnie zaczęłam układanie gałązek, które wcześniej nacięłam w ogrodzie z naszych bujnie rosnących iglaków. Zacząć trzeba od najniższych i najbardziej ukrytych potem partii, bo jeśli zaczniemy od największych gałązek, to potem trudno będzie się dostać do spodu, żeby schować pod zielenią wyłażący biały kolor. 😉 Każdą gałązkę zaostrzyłam na końcu, żeby dało się ją trwale zamocować w styropianie i żeby nie wypadała.
103_0551

103_0553
103_0554

Pozostaje teraz tylko przykleić na gorąco ozdoby, zawiązać ewentualne wstążki, kwiaty na długich drucikach można również wetknąć w styropian, będą pięknie się trzymały.
Oto rezultat moich poczynań, nie są to żadne nadzwyczajne piękności, ale robiłam je z myślą o naszych najbliższych, którzy odeszli i oni to będą wiedzieli. Pokazałam też tył stroików, będzie wyraźnie widać jaka jest ich budowa. Robi się je szybciutko, nieco ponad pół godzinki i taki stroik będzie gotowy.

103_0562

103_0563

Pozdrawiam serdecznie i spokojnego weekendu wszystkim życzę!

Posted 30 października 2014 by podsosnami in Kreatywnie, Mój kawałek świata

Tagged with , ,

%d blogerów lubi to: