Archive for the ‘Syrop’ Tag

Wiosenny fotopost   8 comments

Wiosna zawsze oznacza na wsi czas wytężonej pracy. Sieje się, sadzi, czas kosić już trawę, trwa wielkie poruszenie. Nie inaczej dzieje się i u nas. Marchewka już kiełkuje, cebulka ma dziesięciocentymetrowe szczypiorki. pietruszka chyba się targuje z ziemią czy wychodzić, a buraczki już się grzeją w ciepłej ziemi, za jakiś tydzień pewnie i one się pokażą. W części gościnnej także mnóstwo pracy, po wiosennych wichurach trzeba zrobić konieczne naprawy, posprzątać mnóstwo porozrzucanych połamanych gałęzi, podlewać też trzeba, bo wiosna jest w tym roku wyjątkowo sucha. Biegamy więc po polu i ogrodzie, ogarniamy co się da i czasu na nic innego nie mamy. Czekamy już na pierwszych gości w tym roku. A nasza tegoroczna inwestycja (co roku MUSI być coś zrobione) to w końcu kupione masywne meble ogrodowe, żeby goście mogli usiąść przy ognisku. Cieszymy się z nich bardzo, bo teraz będzie duuużo wygodniej wieczorami!
Najlepszy dla nas czas to teraz ranek, kiedy jeszcze nie pędzimy na pole, bo czekamy, aż ziemia odrobinę się rozgrzeje w słońcu. Wtedy fajnie jest wziąć w rękę kubek z kawą i iść do ogrodu. No to zabieram Was na spacer po dzisiejszym ogrodzie, zapraszam! 🙂
103_2073

103_2083

103_2096

103_2097

103_2112

103_2100

103_2116

103_2118

W spacerze towarzyszył mi nasz kos, który osiedlił się na świerku, kilka metrów od wejścia do naszego domu i zachowuje się jak pełnoprawny domownik. Skacze po całym ogrodzie, nikogo się nie boi, ani nas, ani psa czy nawet kota. Co dziwne, Karo i Misiek także zdają się malca traktować jak domownika i w ogóle na niego zwracają uwagi! A ptaszyna kica, czyści nam ogród z robali i sama podchodzi do nas. Proszę, oto zdjęcie zrobione z odległości mniej więcej półtora metra:

103_2119

A na trawniku… Na trawniku rozkwitło nam moje ulubione morze żółte. 😀

103_2077 - Kopia

Z młodych liści mniszka można przyrządzić sałatkę, a z kwiatów doskonały syrop z mniszka, przepis podawałam TUTAJ.
Polecam, bo syrop ma dobroczynne działanie, pomaga przy uporczywym kaszlu, wspomaga też przemianę materii (jest żółciopędny) i uwalnianie się od opuchlizny spowodowanej zatrzymywaniem płynów w organizmie, bowiem jest także moczopędny. A najważniejsze: jest pyszny!

Pozdrawiam więc Was wiosennie i życzę miłego tygodnia!

Ziołowo, przetworowo   22 comments

Pogoda u nas w tym roku  tak sprzyja roślinom, że rosną pięknie. Zioła także. Ususzyłam już duuużo ziół, zaczyna kwitnąć powolutku hyzop, więc za chwileczkę, za dzień lub dwa, także go zetnę i ususzę. Moja półeczka wiedźmy – zielarki szybko pęcznieje słoiczkami z wszelakim dobrem ziołowym. 😉

100_6271

 

100_6455

 

Póki co prawie cały mój czas pochłaniają przetwory. Powstało już duuużo syropu truskawkowego i powideł truskawkowych z różą wg Green Canoe, robię co roku te powidła i co roku od nowa powala mnie ich niezwykły smak.

Zrobiłam też przepyszny sok z kwiatów czarnego bzu wg przepisu koleżanki z forum, Ew-ki. Należy uzbierać 40 baldachów kwiatowych bzu i zalać 4 litrami wody, a do tego wrzucić 4 cytryny, wyszorowane i pokrojone. Zostawić na 48 godzin, a potem dobrze odcisnąć całość i przecedzić, dodać 4 kg cukru i podgrzać, żeby cukier dobrze się rozpuścić. Gotowy sok rozlać do słoiczków, pasteryzować 15 minut. Pycha!!! 😀

Bardzo podobnie zrobiłam syrop różany. Płatki róż zalałam niewielką ilością wody tak, żeby je przykryła, dodałam cytryny i zostawiłam na dobę. Potem dodałam więcej wody i tyle cukru, aby na każdy litr wody przypadał go 1 kg. Podgrzać, odcedzić, pasteryzować. Jaki zapach ma ten syrop, to nie jestem w stanie Wam opowiedzieć!

100_6440

100_6443

Zmieniło się odrobinę u nas. Stara Szafa przesunęła się i zrobiła miejsce dla skrzyni posagowej prababci, szafeczka z przyprawami ziołowymi też zmieniła miejsce, a na podłodze w jadalni wreszcie pojawiły się panele. Ileż teraz jest łatwiej utrzymać czystość, niż na wcześniejszym betonie zasłanym dywanikami! 😎

100_6441

100_6444

100_6265

100_6454

Przed jadalnią zakwitła lawenda, a na ścianie zawisło nasze stare okno.

100_6451

100_6452

Znaleźliśmy jednak czas, aby pojechać do Spreewaldu i popłynąć po kanałach Sprewy, znowu zachwycić się urodą tamtego regionu, zwiedzić skansen łużycki i wszystko obfotografować. Obiecuję duuużo zdjęć w następnym poście!

A póki co, robiąc przetwory, obserwuję jaskółki, które co roku zakładają gniazda w naszej stodole. Małe jaskółczęta już są całkiem duże i nie mieszczą się w gnieździe, więc śpią, o tak:

100_6274

Miłej niedzieli! 😀

Truskawki, róże i Newcastle   15 comments

Przez chwilę mnie nie było, bo pojechaliśmy do Newcastle w Anglii. Przed wyjazdem jeszcze w szalonym pośpiechu, w przeddzień, robiłam TRUSKAWKI Z RÓŻĄ  Asi z Green Canoe.  Wypróbowałam jej przepis w ubiegłym roku i truskawki są naprawdę fantastyczne, a jakie proste w przygotowaniu! Róże nie są jednak przez mnie pracowicie ucierane, tylko wkładam je do blendera, dodaję nieco przegotowanej wody i w kilka minut mam różany mus. 😉 Powidełka są przepyszne, a goście nie mogą się ich nachwalić. 😀

Nazajutrz pojechaliśmy oboje do Anglii, do miasta, które bardzo lubię, czyli do Newcastle upon Tyne. Niezmiennie jestem  szczęśliwa, kiedy mogę pochodzić po tym mieście i pooddychać jego powietrzem.

Bardzo lubię jego kamienną architekturę.

Mają tam świetny most millenijny, który jest podnoszony, kiedy przez rzekę płyną nieco większe statki:

Chcę też pokazać Wam dzisiaj pewne fascynujące miejsce, o którym próżno szukać informacji w przewodnikach turystycznych. Galeria, która się nazywa Central Arcade i mieści się w sercu miasta, tuz przy monumencie Grey’a, jest doprawdy niezwykła. Obejrzyjcie ją na zdjęciach – KAŻDY detal dekoracyjny jest tam wykonany z kafli ceramicznych, takich, jakie stosuje się do dzisiaj w piecach i kuchniach kaflowych. Ale TE kafle… Sami zobaczcie:

Wśród kameralnych uliczek z zadbanymi ogródkami

spotkaliśmy ABSOLUTNIE ZDUMIEWAJĄCEGO kota.

Pół tygrysa, pół lamparta. 😮 Na wysokich szczupłych łapkach, ale bardzo przyjazny i domagający sie wszystkich możliwych pieszczot. Widzieliście kiedyś kota w lamparcie cętki??? No to proszę:

Gdyby to nie była Anglia, żadna siła nie odwiodłaby mnie od zabrania tego cuda do domu!

I jeszcze tylko jedno cudo, wyszperane na pchlim targu nad morzem. Brzeg nadmorski taki:

Bulwar nadmorski taki:

I pchli targ na peronie taki:

A na targu takie cudeńko:

Zakochałam się w tej maszynie od pierwszego wejrzenia, ale niestety – samolotowe limity wagi bagażu… 😦 Ale mam ja przynajmniej na zdjęciach! 😀

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego tygodnia, kończąc robić kolejne słoiczki rzodkiewek w curry. 😉

 

Chyba zaszalałam…   Leave a comment

Syrop z mniszka zrobiłam. W tym roku są dwa rodzaje: jeden na miodzie, a drugi na miodzie i karmelu. Bardzo jakoś dużo mi tego wyszło – 121 słoiczków! Nie chciałam mniej, bo w ubiegłym roku miałam 60 słoiczków i w ciągu półtora miesiąca wszystko się rozeszło. No to w tym roku jest 2 razy tyle, żeby na dłużej starczyło. Zachęcam do samodzielnej produkcji takiego syropku, przepis jest na blogu tutaj. Popatrzcie – tak wyglądają moje wszystkie mniszkowe  słoiczki…

Słoneczne popołudnie   Leave a comment

Wróciliśmy dziś z krótkiej podróży. A na podwórku nasz psiak leniwie w słońcu się wygrzewał, czekając na nas.

Kiedy już się wybiegał wokół nas, radośnie machając ogonem, znowu zaległ na słońcu – tylko wzrokiem uważnie nas śledził.

Ciepły słoneczny dzień wydobył w słońcu urodę melisy, wyłażącej z każdego kąta wśród cegieł starego domu.

Wszystko na gwałt zaczyna kwitnąć i do słońca się wyciągać. Migdałek pyszni się przy wejściu do drewutni.

Nasz młody wiąz też zaczyna się pokrywać żółtymi listkami, a krzewy wyglądają teraz najpiękniej i najbardziej świeżo w ciąu roku.

Kiedy wyjrzy się przez okno jadalni, widać domek dla Gości, z mnóstwem kwitnących tulipanów i kwiatów wiosennych.

A na podwórku i na łące rozkwitają już wszędzie żółte główki mniszka lekarskiego. Czas robić syrop!

Też chcecie mieć swój syrop?

No to zobaczcie tutaj:
Syropki wiosną czynione

Polecam – smacznego i samego zdrowia!

Posted 15 Styczeń 2010 by podsosnami in Mój kawałek świata

Tagged with , , , ,

Jabłuszka z miętą w syropie   Leave a comment

Na każdy kilogram malutkich, twardych, opadłych z drzewa jabłuszek (im mniejsze tym lepsze, najlepiej wielkości dużej wiśni) należy wziąć 1 litr wody i 1 kg cukru. Z wody i cukru ugotować syrop. W tym czasie jabłuszka zagotować 3 minuty we wrzątku – nie dłużej, bo popękają. Zagotowane jabłuszka wrzucamy do syropu na chwileczkę – może 1 minutkę, więcej nie.
Jabłuszka razem z syropem nakładamy do słoiczków, do każdego słoiczka wtykamy świeże gałązki mięty. Zamykamy i krótko apertyzujemy.
Pyszny koncentrat napoju orzeźwiającego na gorące dni!

Posted 13 Styczeń 2010 by podsosnami in W sosnowej spiżarni

Tagged with , , , , , ,

Syropki wiosną czynione   2 comments

W maju kończy się sezon kwitnienia mniszka lekarskiego, więc warto szybciutko syropek z niego przygotować. Wziąć 250 kwiatków mniszka, zbieranych w południowej porze, położyć na białym papierze, aby żyjątka wylazły z nich. Po godzince kwiatki wypłukać i w garze zagotować z jedną uprzednio wyszorowaną i pokrojoną na części cytryną i litrem wody albo litrem miodu (mniammmm… ). Zostawić do następnego dnia. Nazajutrz dobrze odcedzić, kwiatki i cytrynkę odcisnąć i wyrzucić na kompost. Syropek gotować jakieś 2-3 godziny, uważając aby karmel się nie zrobił.  Można gotować kilka dni po troszkę. Zlać i apertyzować 20 minut. Syropek ma dzialanie moczopędne i żółciopędne, ogólnie wzmacniające, dobrze działa przy uporczywym kaszlu. A jak kto kaszlu nie ma, a chciałby odkrztusić, to syrop z pączkow sosny mu się przyda. Trzeba pójść z początkiem maja do lasu, nazrywać pączków sosnowych, które już ze wzrostem ruszyły, ale nie wybiły jeszcze w igły. Zmiażdżyć je w moździerzu i w słoiczku cukrem przesypywać. Postawić w ciepłe miejsce na 6 tygodni, potem zlać, odcedziwszy. Przechowywać w ciemnym miejscu. Syropek ma takie samo działanie jak w aptece kupowany syrop wykrztuśny Tussipini. Syrop z mniszka, gotowany powoli, na kuchni węglowej, nie ma sobie równych.

Posted 13 Styczeń 2010 by podsosnami in W sosnowej spiżarni

Tagged with , , , ,

%d bloggers like this: